Superważny projekt Jacka Sasina bliski klęski. Zielone strategie wszystkich spółek zagrożone

Superważny projekt Jacka Sasina bliski klęski. Zielone strategie wszystkich spółek zagrożone

„NABE staje się faktem” — od tej informacji Ministerstwa Aktywów Państwowych minęło już półtora roku, a Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego jak nie było, tak nie ma. Ten optymistyczny komunikat resort kierowany przez Jacka Sasina opublikował 1 marca 2022 r. po tym, jak rząd po wielu bojach przyjął program transformacji sektora energetycznego i plan wydzielenia z koncernów elektrowni węglowych i brunatnych odkrywek. Te wydzielone aktywa miały trafić do NABE, czyli spółki utworzonej na bazie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, która zarządza takimi elektrowniami jak Turów, Bełchatów czy Opole.

Zobacz także: Dostaniemy 125 zł zwrotu za prąd, jest już rozporządzenie

Termin utworzenia NABE był wielokrotnie przesuwany, bo koncerny energetyczne nie mogły dojść do porozumienia z bankami w sprawie wyceny ich aktywów i spłaty długów zaciągniętych przed laty na budowę bloków węglowych. Ostatecznie okazało się, że państwo przejmie aktywa koncernów za ok. 4 mld zł, ale do tego NABE będzie musiało spłacić niemal 10 mld zł ich długów w ciągu ośmiu lat. To jednak nie wszystko. NABE, aby funkcjonować, będzie potrzebować tylko w tym roku 15 mld zł kredytu obrotowego i aż 44 mld zł dodatkowego finansowania od banków na zabezpieczenie zakupu praw do emisji CO2. Tak gigantyczne finansowanie wymaga państwowych gwarancji, a ustawa umożliwiająca uruchomienie takiego wsparcia trafiła do Sejmu w wakacje i miała być w trybie pilnym procedowana i wcielona w życie jeszcze przed wyborami, które zaplanowano na 15 października. Tak się jednak nie stało.

Sejm co prawda przegłosował ustawę 17 sierpnia, ale Senat zajął się nią dopiero 7 września i ustawę w całości odrzucił. Z analizy głosów senatorów wynika, że partie będące w opozycji do PiS mają inną wizję transformacji polskiej energetyki. Oczywiście posłowie mogą bezwzględną większością głosów odrzucić sprzeciw Senatu, ale według aktualnych informacji aż do wyborów posiedzenia Sejmu raczej już nie będzie. A co dalej? To wielka niewiadoma, ale nasze źródła wskazują, że nawet w samym PiS nie ma jednomyślności co do tego, by pomysł Jacka Sasina realizować. Wiele zależy więc od tego, kto wygra wybory i jak w nowym rozdaniu rozłożą się siły w poszczególnych partiach.

— Rozmowy trwały bardzo długo, ale wszystko było już dopięte na ostatni guzik. Banki miały wszystkie zgody na finansowanie NABE, potrzebna była tylko ustawa o gwarancjach państwa. Nie udało się tego sfinalizować przed wyborami i nie wiemy, co dalej — mówi nam nieoficjalnie przedstawiciel jednej z instytucji, która ma finansować NABE. — Projekt NABE był tak skonstruowany, by pożyczone przez banki pieniądze nie zostały wydane na spełnianie żądań związków zawodowych, a koncerny energetyczne miały szansę na pozyskiwanie kolejnych funduszy na planowane inwestycje — dodaje.

Jacek Sasin w poniedziałek zapewnił, że jeśli PiS wygra wybory, cały proces zostanie szybko sfinalizowany. — Proces budowy NABE zakończymy od razu po wyborach, kiedy tylko możliwe będzie przyjęcie ustawy o gwarancjach państwa. Cały proces jest przygotowany do finalizacji — zadeklarował wicepremier.

Wszystkie zielone strategie zagrożone

Bez NABE nie ma zielonej transformacji spółek energetycznych — to wiedzą prezesi wszystkich firm kontrolowanych przez Skarb Państwa. Doskonale wie o tym także prezes PGE Wojciech Dąbrowski, który omal nie stracił stanowiska tylko przez to, że przy prezentacji nowej strategii grupy nie zaznaczył wprost, że warunkiem dla uzyskania przez PGE zeroemisyjności jest wydzielenie elektrowni węglowych do NABE. Mówiąc prościej, PGE może się szybko zazielenić tylko wówczas, gdy energetyką opartą na węglu zajmie się państwo i to ono będzie utrzymywać wysokoemisyjne bloki przez kolejne dekady. Dla prezesa PGE, jak i dla analityków rynku, to było oczywiste. Dla górników i przeciwników politycznych Jacka Sasina we własnej partii — nie. W efekcie PGE musiała uchylić dopiero co przyjętą aktualizację strategii do czasu „zakończenia procesu powstania NABE”.

Fiasko NABE oznaczać będzie klęskę planowanych inwestycji także pozostałych grup energetycznych: Tauronu, Enei i Energi. Banki nie chcą już pożyczać pieniędzy firmom, które są mocno zależne od węgla. Obciążone czarnym paliwem koncerny energetyczne nie będą więc w stanie pozyskiwać funduszy na planowane inwestycje i to nie tylko w OZE, ale też w rozwój sieci dystrybucyjnych.

Moim zdaniem NABE jest absolutnie kluczowe dla budowy długoterminowej wartości spółek energetycznych — nie ma wątpliwości Paweł Puchalski, analityk Santander BM. — Bez wydzielenia aktywów węglowych zdolności spółek do zaciągania kredytów na zapowiadane znaczące inwestycje będą istotnie ograniczone. Reasumując, wydzielenie aktywów do NABE warunkuje w mojej opinii realizacje znaczących inwestycji w segmentach dystrybucji i energetyki odnawialnej — dodaje Puchalski.

Tak ma wyglądać projekt NABE

Do NABE ma trafić niemal 70 bloków węglowych PGE, Tauronu, Enei i Energi oraz dwie kopalnie węgla brunatnego PGE: Bełchatów i Turów. Nie będzie to zupełnie nowa spółka, ale powstanie na bazie istniejącej już firmy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, którą Skarb Państwa przejmie od PGE. Do tej spółki włączane będą aktywa węglowe z kolejnych koncernów energetycznych.

Rządowy plan zakłada, że NABE będzie rentowna, ale część ekspertów to kwestionuje. Produkcja energii z węgla jest obciążona kosztami emisji CO2, a poza tym jest coraz częściej „wypychana” z rynku przez zieloną energię. To powoduje, że długoterminowo rentowność elektrowni węglowych będzie spadać i bez wsparcia państwa trudno będzie je utrzymać. Od stycznia do lipca 2023 r. produkcja energii z węgla kamiennego skurczyła się o 14 proc., a węgla brunatnego aż o 27 proc. w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego.

Zobacz też: Kolejny przedwyborczy prezent dla Polaków. Rząd tnie ceny prądu

Autorka: Barbara Oksińska, dziennikarka Business Insider Polska

Źródło https://businessinsider.com.pl/biznes/superwazny-projekt-jacka-sasina-bliski-kleski-zielone-strategie-wszystkich-spolek/ml16vy1

Popularny