TV Republika zastępuje TVP elektoratowi PiS. „Nasze kamery są stare i zniszczone”

Jeszcze w maju ub.r. Telewizja Republika miała średnią oglądalność minutową na poziomie 5 tys. osób i zaledwie 0,06 proc. udziału w krajowym rynku oglądalności osób wieku 16-59, czyli grupie docelowej dla reklamodawców. Zasięg miała maksymalnie 400 tys., docierając do widzów poprzez sieci kablowe i lokalne multipleksy DVBT-2 w: Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku i Katowicach.

Blokada od 20 grudnia przez nowy rząd sygnału telewizyjnego z Placu Powstańców Warszawy drastycznie zmieniła sytuację. Popierający PiS widzowie Telewizji Polskiej nagle stracili swoje źródło wiedzy o świecie i bieżących wydarzeniach politycznych oraz dostęp do komentarzy ulubionych publicystów.

Od 20 grudnia z 0,1 proc. udziału w widowni zrobiło się dla Telewizji Republika nagle 1,7 proc., a potem urosło ponad 2 proc., by od Wigilii spaść do 1,2 proc. Republikę wypełniły programy firmowane przez byłe gwiazdy TVP Info, czy Wiadomości. Nagle stał się to drugi po TVN24 najbardziej oglądany program informacyjny w Polsce.

Rekord padł w sobotę 30 grudnia o 19:30. Gościem Katarzyny Gójskiej w „Rozmowie Wieczoru Telewizji Republika” był szef Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak. Program oglądało na antenie Telewizji Republika prawie 800 tys. widzów — podała telewizja. Program Michała Rachonia 2 stycznia miał 400 tys. odbiorców. W okresie 25-31 grudnia udział w grupie 4+ wyniósł 2,44 proc., przed Polsat News z 2 proc. i TVP Info 0,43 proc.

4 stycznia br. zasięg został rozszerzony na cały Śląsk, Małopolskę do granic Krakowa i część Śląska Opolskiego na MUX L2 w standardzie DVBT-2.

Średnia minutowa widownia TV Republika od 20 do 28 grudnia 2023 r. wyniosła 168 tys. osób. Przełożyło się to na 2,70 proc. udziału w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów, 1,33 proc. w grupie 16-49 oraz 1,65 proc. w grupie 16-59 — wynika z danych Nielsen Audience Measurement, które otrzymał portal Wirtualnemedia.pl.

Oglądalność TV Republika
Oglądalność TV Republika | Wirtualne Media

Ostatnio spółka informowała, że stała się nawet „numerem jeden” wśród polskich mediów na YouTube ze 185 tys. nowych subskrypcji w grudniu i łącznie 720 tys. subskrybentów. W styczniu przybyło kolejne 46 tys. i jest ich już 766 tys. A YT to znaczące źródło dochodów Telewizji Republika.

Płace w Republice dużo niższe

Nowy pracodawca będzie jednak w stanie zapewnić zaledwie ułamek wynagrodzeń, do których przyzwyczajone były gwiazdy TVP. To zupełnie inne standardy finansowe.

Zobacz też: Tak pracownicy TVP zareagowali na zarobki „gwiazd”. „Nie mieli świadomości”

Na płace Telewizja Republika wydała w 2022 r. ponad 5,6 mln zł, w tym na dwóch członków zarządu (Tomasz Sakiewicz i Radosław Dobrzyński – dyrektor generalny) i na sześcioro pracowników, a na usługi obce (które obejmują w dużej części płace dla zatrudnianych jako jednoosobowe firmy prezenterów) – 12,5 mln zł. Łącznie na płace w różnych formach zatrudnienia nie poszło więcej niż 17 mln zł.

Tymczasem sama Danuta Holecka w okresie 2020-styczeń 2023 miała w TVP zarobić 1,4 mln zł, a później jej zarobki wzrosły do 50 tys. zł netto miesięcznie (600 tys. zł netto rocznie), co przy umowie o pracę kosztowałoby pracodawcę 88 tys. zł miesięcznie (1,1 mln zł rocznie), a przy umowie o dzieło 55 tys. zł (660 tys. zł rocznie). Podobne kwoty w TVP zarabiał zresztą kiedyś Piotr Kraśko. Michał Rachoń, który już pracuje dla TV Republika, w ub.r. roku zarabiał w TVP według naszych szacunków nie mniej niż 40 tys. zł miesięcznie.

Jak wygląda sytuacja finansowa Telewizji Republika i czy stać ją na „gwiazdy”? Aż do 2020 r. było w finansach spółki wręcz tragicznie.

Mini imperium medialne Sakiewicza

Założona w 2013 r. przez grupę prawicowych dziennikarzy Telewizja Republika dostępna była początkowo tylko w sieciach kablowych. Wejście na rynek nie było łatwe finansowo, bo już w pierwszych trzech latach wykazała 18 mln zł straty netto. Skoro spółka wciąż działa, to siłą rzeczy przetrwanie musieli zapewniać akcjonariusze, uzupełniając rokrocznie ubytki w kapitale.

Kapitału podstawowego zebrano łącznie 5,8 mln zł, ale kapitał zapasowy urósł do 23,2 mln zł mimo strat. Nowe emisje akcji udziałowcy kupowali powyżej wartości nominalnej. Jak da się oszacować, akcje emitowane były po średnio 5 zł za 1 zł ich ceny nominalnej.

Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo

Telewizja Republika na swojej stronie internetowej podaje, że największymi akcjonariuszami z ponad 5 proc. udziału w liczbie głosów na walnym zgromadzeniu są: Dariusz Szymański (przedsiębiorca z branży gospodarowania odpadami i deweloperskiej), Słowo Niezależne, Niezależne Wydawnictwo Polskie oraz Jolanta Siwczyk (przedsiębiorczyni z branży oświetlenia koncertów).

Słowo Niezależne to wydawca serwisów niezalezna.pl i filarybiznesu.pl oraz miesięcznika „Niezależna Gazeta Polska – Nowe Państwo”. Spółka osiąga ostatnio rocznie zyski rzędu pół miliona złotych. W 2022 r. dofinansowała TV Republika, kupując 710 tys. akcji o wartości nominalnej 710 tys. zł za szacunkowo 2,8 mln zł.

Zobacz też: Likwidacja TVP nie rozwiązuje wszystkich problemów. Wręcz przeciwnie

Niezależne Wydawnictwo Polskie to wydawca „Gazety Polskiej Codziennie” i tygodnika „Gazeta Polska”. Mimo pieniędzy z reklam od państwowych gigantów na koniec 2022 r. miała wciąż 1,8 mln zł nierozliczonej straty z lat ubiegłych, ale i tak kupiła 337 tys. akcji TV Republika o wartości nominalnej 337 tys. zł za szacunkowo 1,4 mln zł.

We wszystkich wspomnianych spółkach, tj. SN, NWP i TV Republika prezesem jest Tomasz Sakiewicz. Trudno nazwać to jego imperium medialnym, bo na zbyt chwiejnych jest posadach, raczej to miniimperium, gdzie solidnie wygląda tylko biznes internetowy i miesięcznik wydawany przez spółkę Słowo Niezależne.

Sama Telewizja Republika od początku swej działalności w 2013 r. do końca 2022 r. straciła łącznie 29 mln zł. Ale lata 2021 i 2022 kończyła na niewielkim plusie. Ze straty 1,5 mln zł w 2020 r. od 2021 r. zaczęły się niewielkie zyski.

Co się zmieniło? „W 2022 r. TV Republika kontynuowała współpracę z PFN [Polska Fundacja Narodowa — red.] przy paśmie Poland Daily oraz współpracę z TVP World przy produkcji programu Middle East Observer (zastąpił program NATO Dispatches z 2021 r., emisja w TVP World)” — czytamy w sprawozdaniu finansowym spółki za 2022 r.

Rosły też przychody z YouTube. „Została wynegocjowana nowa umowa z brokerem reklamowym, firmą Independent Digital, optymalizująca prowizję oraz powstał nowy zespół do zarządzania kanałem YouTube, tak aby maksymalizować przychody z tego kanału. W rezultacie przychody z YouTube wzrosły z ok. 25 tys. zł miesięcznie do poziomów 120-170 tys. zł miesięcznie” – podano w sprawozdaniu. Teraz przy dużo większej liczbie subskrypcji są zapewne wielokrotnie większe.

Zobacz też: Był twarzą TVP, dziś przyznaje: nie zawsze pracowałem w zgodzie z sumieniem

Rosły też przychody z reklamy telewizyjnej, „dzięki zwiększonej oglądalności Telewizji Republika oraz zmianie grupy rozliczeniowej z A16-49 na A16-59 [osoby w wieku 16-59 — red.]”.

„Nastąpił także wyraźny wzrost przychodów z reklamy telewizyjnej (sprzedaż spotowa) od brokera Polsat Media z poziomu ok. 90 tys. zł/mies. do ok. 160 tys. zł/mies., umożliwiający bieżącą spłatę zadłużenia wobec Cyfrowego Polsatu oraz pokrycie kosztów uplink przez Cyfrowy Polsat” — podano w maju.

Co więcej, w maju ub.r. Fundacja Niezależne Media, przez którą TV Republika zbiera datki na swoją działalność, dostała 5,7 mln zł z rezerwy budżetowej.

Po wzroście oglądalności w grudniu było przez chwilę z pewnością jeszcze lepiej. Choć telewizja podniosła ceny reklam 20-krotnie. Po kontrowersyjnych wypowiedziach Jana Pietrzaka, Marka Króla i posła Marka Jakubiaka w programach TV Republika na temat przyjmowania przez Polskę imigrantów sytuacja może się jednak skomplikować. Z reklam zrezygnowały duże firmy. Zaczęła Ikea, potem mBank, Media Expert, producent leków Adamed, Otodom, Pyszne.pl, Żabka, Provident i Tarczyński, czyli poważna część telewizyjnego rynku reklamowego.

„Nasze kamery są stare i zniszczone”

Biznes telewizyjny do łatwych jednak nie należy. Wiąże się z bardzo dużymi kosztami, więc z 0,1 proc. oglądalności — tak było jeszcze do listopada — trudno byłoby o przetrwanie. Spółka pisała w ub.r. o redukcji kosztów pracowniczych za 2022 r., żeby utrzymać koszty w ryzach. Co więcej, wymagała pilnego dokapitalizowania i kupna nowszego sprzętu.

Nasze kamery są stare i zniszczone, naprawiane przez techników różnymi sposobami. Kupujemy kamery używane – powinny być wymieniane częściej. Kamery Sony używane przez nas są bardzo stare, a ich matryce są już bardzo wypalone” – czytamy w sprawozdaniu finansowym Telewizji Republika.

Wymienione jest tam jeszcze szereg problemów technicznych, z jakimi musi się borykać telewizja działająca na używanym sprzęcie. „Po wymianie okablowania chcemy przejść na połączenie typu gwiazda, aby jedna kamera nie wyłączała reszty w razie awarii”. Informowano, że „używany jest stary kodek mpeg2, który ma niską jakość i duże wymagania. Do zmiany konieczna wymiana komputerów w newsroomie i dziale montażu” – wskazywał dział techniczny.

Sygnalizowano też konieczność wymiany oświetlenia w studiu porankowym, tak aby wszystkie elementy były takie same, jak w studiu popołudniowym. „Stare lampy ulegają awariom i nie ma do nich części zamiennych” – czytamy. Technicy postulowali też wymianę komputerów w newsroomie. „Są to bardzo stare maszyny z Windows 7, który przestał być wspierany przez Microsoft. To tworzy zagrożenie bezpieczeństwa i uniemożliwia przejście z oprogramowania Adobe na Davincii” – napisano.

Technicy wnioskowali też o wymianę obu playerów („są to bardzo stare komputery przystosowane do pracy z oprogramowaniem emisyjnym”), dwóch komputerów w obu reżyserkach („powinny być backupem do skype oraz umożliwiać nieprzerwaną pracę podczas transmisji – w tej chwili nie można jednocześnie transmitować z tego komputera i łączyć się na skype”).

Autor: Jacek Frączyk, dziennikarz Business Insider Polska

Źródło https://businessinsider.com.pl/biznes/tv-republika-zastepuje-tvp-elektoratowi-pis-nasze-kamery-sa-stare-i-zniszczone/qep3lwv

Popularny